Siedząc na łące dużo myślałam, aż z tego stanu wyrwała mnie nauczycielka.
- Słucham proszę pani - Spytałam
Inni zaczęli się śmiać z mojej nieuwagi
- Co cię denerwuje - powtórzyła pytanie
- Ludzie którzy śmieją się z innych i im dokuczają - powiedziałam stanowczo
Wszyscy na mnie Spojrzeli.
- A dlaczego? - spytała z przyjemnym uśmiechem
- Bo innych to strasznie boli, jak ktoś im dokucza że jest biedy, że jest gruby, że są inni, a ci ludzie nie mogą nic poradzić i próbują się zabić - powiedziałam.
- Nina tak ładnie opowiada, sama tego doświadczyła. zaśmiał się Maciek, a inni też.
- Żebyś wiedział, że tak doświadczyłam tego. - powiedziałam.
Wstałam i poszłam w stronę lasu.
- Nina wracaj - powiedziała pani Żabińska
Ja nic nie odpowiedziałam, szlam dalej. Gdy tak szłam, coś mnie zaciekawiło, poszłam w tą stronę. Zobaczyłam dziwną niebieską wodę, była czysta, wspaniała. Były w niej rybki, które wstąpił się w tło, usiadłam i patrzyłam na nie, uspokoiło mnie to, jak zwykle.
Jacek?