sobota, 21 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

Po chwili wstaliśmy i jechaliśmy dalej, starałem się jechać spokojnie, ale co jakiś czas, robiłem jakieś zygzaki.
- Musiała bym jechać do rodziców. - powiedziała.
- Po co? - spytałem, stając na pedałach.

Ashlynn?