Kolejno oglądaliśmy każde zdjęcie, wiedziałem że zaraz natrafimy na to idiotyczne, więc szybko je przewinąłem.
- Ej! Pokazuj. - stwierdziła.
- Nieee. - uśmiechnąłem się. Dziewczyna odwzajemniła uśmiech, po czym zabrała mi telefon. - No ejjj. - jęknąłem jak dzieciak, któremu zabrało się zabawkę.
- Ochocho. - zaśmiała się.
- Jacek dorwał mi telefon. - wyjaśniłem.
Ashlynn?