Było już ciemno, a ja byłam jak zwykle śpiąca. Szczerze mówiąc to ledwo szłam podpierając się o ramię Aleksa. Czułam że na chwilę przysnęłam. Gdy ponownie otworzyłam oczy, okazało się że chłopak niósł mnie chyba do akademii. Jednak nie miałam już na nic siły, więc wtuliłam się w niego z powrotem zasypiając.
<Aleks?>