Westchnęłam cicho. Jak już mieli to powiedzieć to wcześniej, a nie jak już zdążyliśmy go pokochać... Położyłam głowę na ramieniu chłopaka chwytając go lekko za rękę i unosząc do góry. Miał obdarte kostki. Przyłożyłam jego dłoń do swojej twarzy i przytuliłam się do chłopaka.
- Jak teraz będzie Zabiorą go?- spojrzałam smutno na Aleksa nadal trzymając jego rękę przy swojej twarzy.
<Aleks? no i co teraz? xd>