Przejechałam sobie dłonią po twarzy. Doprawdy, Aleks czasami mnie zadziwiał. Zaśmiałam się, a chłopak już po chwili był z powrotem na górze. Zjeżdżał tak z kilka razy. Jednak potem już przestał, bo mu się znudziło. Jechaliśmy ścieżką wzdłuż drzew.
<Aleks? koniec tego dobrego xd>