piątek, 27 marca 2015

Od Jacka do Niny c.d

Uśmiechnąłem się zwycięsko pod nosem, szliśmy wzdłuż chodnika, po drodze, mijało nas kilka osób.
- Umiesz jutro na Angielski? - spytała.
- Na Angielski zawsze umiem. - uśmiechnąłem się lekko.
- Jak to? - zdziwiła się.
- Dość długo mieszkałem w Anglii, wyuczyłem się języka. Z Hiszpańskim jest tak samo. - odpowiedziałem. - Jak byś chciała, to mógł bym ci pomóc... - zaproponowałem.

Nina?