
Po kilku minutach ruszyliśmy spod akademii w stronę lasu. Ludzie po drodze dziwnie się na nas gapili, bo kto normalny jeździ w zimę rowerem? No cóż, za każdym razem gdy widziałam zdziwioną twarz jakiegoś przechodnia zaczynałam się śmiać.
<Aleks? a co tam, nie ważne że śnieg, rowerem da się radę xd>