W pewnym momencie spoważnieliśmy, gdy zobaczyliśmy przechodzących nauczycieli. Koło nas, zatrzymała się Turczyn.
- Co wy tu robicie? Do pokoi plakaty robić! - powiedziała i odeszła.
Złapałem się za głowę, na śmierć o tym zapomniałem, a przecież to już na jutro.
- Zapomniałem, chodź, zrobimy razem. - zaproponowałem wstając.
Ashlynn?