Jak zwykle naszym celem okazał się park. Po kilku minutach zaczęliśmy wojnę na śnieżki jak małe dzieci. Przez przypadek Aleks uderzył kulką w jakiegoś gościa, który przechodził niedaleko. Spojrzeliśmy po sobie, po czym wybuchnęliśmy śmiechem. Jednak gdy ten odwrócił się zdenerwowany spoważnieliśmy.
<Aleks? xd>