Po dość długim czasie, wróciliśmy do akademii. Schowaliśmy nasze rowery, a później, wyciągnąłem mojego bmx'a.

Ashlynn się zaśmiała. Jacek, który akurat wychodził z akademii, również poszedł po swojego bmx'a. Rozpędziłem się trochę, po czym wskoczyłem na murek przy schodach, wjechałem do góry i podskoczyłem.

Zjechałem tak samo, a po tym, wskoczyłem na jakąś obręcz.

Ashlynn?