piątek, 27 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

- Czyżbyśmy mieli tu okaz, leniuszka? - zaśmiałem się. - Szybko to skończymy.
Dziewczyna westchnęła, wzięliśmy się do pracy. Po jakiś dwudziestu minutach, duży brystol był wypełniony różnymi informacjami i zdjęciami z Niemiec.
- Wreszcie. - powiedziała, kładąc się na łóżku, zrobiłem to samo.

Ashlynn?