Zakryłem rękom oczy, po czym delikatnie westchnąłem. Spodobała mi się ostatnia przejażdżka na rowerach, musimy kiedyś ją powtórzyć. W sumie... to dlaczego nie teraz? Nie pada śnieg, jest ciepło jak na zimę, w sumie to chyba nic nie stoi nam na drodze.
- Idziemy na rowery? - spytałem.
Ashlynn?