Poszłam do pokoju trochę się pouczyłam, chociaż nie wiem po co, potem popisałam z koleżanką smsy. Po jakimś czasie była, 19 zaczęłam się do szykować. Wzięłam prysznic i podeszłam do szafy, wybrałam sobie strój.

A na to czarną kurtkę. Po chwili usłyszałam pukanie, otworzyłam i zobaczyłam Jacka, spojrzał na mnie...
- Możemy iść - powiedziałam z lekkim uśmiechem.
Jacek?