Zdziwiona usiadłam przed pudełkiem i otworzyłam delikatnie wieczko. Jednak gdy to zrobiłam wyskoczył na mnie biały jak śnieg szczeniak, który zaczął mnie lizać po twarzy. Gdy już się nieco opanował zaczęłam drapać go za uchem.
- Jest przeuroczy. Skąd go wziąłeś?- spytałam patrząc na chłopaka z uśmiechem.
<Aleks?>