Te dwie godziny szybko minęły. Gdy wyszliśmy z hali rozstaliśmy się z Maksem i Emmą. Gdzieś się spieszyli, więc nie chcieliśmy ich zatrzymywać. Poszliśmy z Aleksem na pizzę. Wzięliśmy sobie hawajską. Przy okazji wysmarowałam chłopaka ketchupem. Skorzystałam z okazji gdy sięgał po chusteczkę żeby się wytrzeć i zrobiłam mu zdjęcie. Od razu wrzuciłam je na snapa. Siedzieliśmy tam jeszcze trochę, a potem wracaliśmy do akademii.
<Aleks?>