Całkiem dobrze się bawiłem, po pewnym czasie, podjechał do nas Maks, mój stary znajomy. Mieliśmy dużo do pogadania, okazało się, że on też jest tu z dziewczyną. Zapoznałem Ashlynn z Emmą, dziewczyną Maksa. Jeździliśmy i rozmawialiśmy.
- Ej, Maks, pamiętasz? - spytałem odjeżdżając od nich kawałek.
Ruszyłem po woli do przodu, po czym stanąłem na rękach, obróciłem się w koło i z powrotem stałem na rolkach. Podjechałem do Ashlynn, Maksa i Emmy.
- Jak mógł bym zapomnieć. - zaśmiał się chłopak.
Ashlynn? Pamiętaj o wspólnej pizzy po rolkach xD