- Hmm dawno nie jeździłam na rolkach...- to byłby dobry pomysł. Nie jeździłam już od pół roku.
Po dziesięciu minutach byliśmy już na specjalnej hali. Wykupiliśmy dwie godziny, chociaż i tak pewnie wyjdziemy prędzej. Na początku kilka razy się zachwiałam, ale później szło mi już lepiej. Udało mi się zrobić nawet kilka figur. Oprócz nas było tam jeszcze kilku innych chłopaków i dziewczyn. Gdy byłam na zakręcie kilku do mnie podjechało. Jeden z nich co jakiś czas się przewracał, co strasznie mnie bawiło. Zatrzymałam się przy murku żeby lepiej zawiązać rolkę. Ci chłopcy jeździli za mną krok w krok.
<Aleks?>