Po powrocie do akademii, każde z nas poszło do swoich pokoi. Wziąłem prysznic, usiadłem na łóżku i włączyłem laptopa. Wszedłem na allegro, naszła mnie chęć na zakupy. Zamówiłem sobie nowy strój motocrossowy, rękawice, ochraniacze, kask oraz samolot zdalnie sterowany z kamerą. Po zapłaceniu, założyłem słuchawki, puściłem sobie muzykę i poszedłem spać. Obudziłem się późno, poszedłem pod prysznic, ubrałem się i umyłem zęby. Następnie, gdy ścieliłem łóżko usłyszałem pukanie do drzwi. Myślałem, że to Ashlynn, lecz był to kurier. Szybko coś. Podpisałem papiery i wziąłem się do rozpakowywania. Po schowaniu nowego stroju do szafy, wziąłem się za czytanie instrukcji do samolotu. Wychodząc z pokoju, spotkałem Ashlynn.
- Hej kotuś. - pocałowałem ją na powitanie. - Idziesz ze mną testować nowy sprzęt? - spytałem z uśmiechem.
Ashlynn?