- Rozumiem, ale...- zaczęłam odwracając wzrok.
- Ale co?- spojrzał na mnie.
- Nie ważne...- wyszeptałam i mocniej się w niego wtuliłam chowając głowę w jego bluzie.
- To jak?- spytał.
- Okej. Ale co jeśli oni nic z tym nie zrobią?- spojrzałam na niego.
<Aleks?>