- Jedna z lepszych komedii romantycznych jakie oglądałam- odwzajemniłam uśmiech.
Na zewnątrz nie było już nikogo. Było cicho jak makiem zasiał. Jednak trochę obawiałam się tej ciszy. W każdej chwili mógł na nas ktoś wyskoczyć i zaatakować. Mimo to starałam się tego nie okazywać. Usiedliśmy na jednej z ławek. Dzisiejsze nocne niebo było bez ani jednej chmurki, więc podziwialiśmy gwiazdy. Co jakiś czas udawało nam się odnaleźć jakieś gwiazdozbiory. Kompletnie się rozmarzyłam i położyłam głowę na ramieniu Aleksa.
<Aleks?>