Staliśmy tak kilka minut. I stalibyśmy tak jeszcze dłużej, gdyby Lesicki nie zwrócił nam uwagi. Śmiejąc się wróciliśmy do swoich pokoi. Dobrze że następnego dnia nie było zajęć. Cała w skowronkach położyłam się na łóżku. Gdy się wykąpałam i umyłam zęby długo nie mogłam zasnąć. Myślałam nad dzisiejszymi zdarzeniami. Przez to że nie mogłam zasnąć zaczęłam rysować natchniona dzisiejszym dniem. Jednak gdy już mi się udało zasnąć wcześnie się obudziłam. W piżamie wyszłam powoli na korytarz. Było cicho jak makiem zasiał. Szłam najciszej jak tylko mogłam w stronę pokoju Aleksa. Szybko dotarłam do celu. Chłopak jeszcze spał. Powoli i delikatnie żeby go nie obudzić położyłam się obok niego. Wtuliłam się w chłopaka i zamknęłam oczy. Przy nim jakoś od razu szybciej zasnęłam.
<Aleks?>