Usłyszałam jak Aleks mówi coś nerwowo do lekarza. Jednak nie usłyszałam co dokładnie. Odwróciłam głowę i odgarnęłam kosmyk włosów z twarzy.
- Coś się stało?- spytałam podchodząc do Aleksa.
- Nie. Już skończyłem- mruknął zabijając wzrokiem lekarza i złapał mnie za rękę wyciągając z gabinetu.
- O-okej...- spojrzałam na niego zdezorientowana- Do widzenia!- powiedziałam gdy wychodziliśmy.
Szybko znaleźliśmy się na zewnątrz.
- Co tam się stało? Jesteś jakiś dziwny...- powiedziałam gdy byliśmy już daleko od szpitala.
<Aleks?>