Po dziesięciu minutach gdy już się uspokoiłam wróciliśmy na salę kinową. Film skończył się szybko i jak zwykle happy end'em. Wychodząc z budynku zobaczyliśmy tamtego faceta. Gdy nas zauważył zaczął uciekać. Poczułam coś dziwnego.
- Yyyy Ash?- spojrzał na mnie.
- Tak?- skierowałam swój wzrok na niego.
- T-twoje oczy... Są czerwone...- wyszeptał.
- C-co?!- wyjęłam telefon i przejrzałam się w wyświetlaczu.
Rzeczywiście, moje oczy jarzyły się delikatnie na rubinowy kolor. Czym prędzej wróciliśmy do akademii. Zadzwoniłam do mamy, być może ona mogłaby mi pomóc. Po chwili wytłumaczyła mi, że tata też jest Niezgodnym. Jak dotąd myślałam że mam tylko trzy moce, a tu się okazało że miałam więcej, ale nie miałam o nich pojęcia... Czułam że moje życie wywraca się lekko do góry nogami. Opanowanie reszty mocy będzie trudne, ale jakoś sobie z tym poradzę. Położyłam delikatnie głowę na ramieniu chłopaka.
<Aleks? chyba ci to zepsułam xd>