- Okej. W sumie czemu nie- uśmiechnęłam się.
Do akademii wróciliśmy dopiero wieczorem. Tata Aleksa zatrzymał się w hotelu. Siedzieliśmy u chłopaka w pokoju i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. W końcu naszą rozmowę przerwało pukanie do drzwi.
<Aleks? kto to był?>