środa, 11 marca 2015

Od Ashlynn CD Aleksa

- No dobra. Nie jesteś smutny, ale zamyślony- odparłam cicho przez chrypę.
- Co ci się stało?- spytałam spoglądając na mnie.
- Eee to nic takiego. Tylko trochę boli mnie gardło i mam małą chrypę, ale przeżyję- uśmiechnęłam się- Nie przepuściłabym takiej wycieczki. 
W tym samym czasie obok przechodził Lesicki, który liczył wszystkich jadących. Kiedy usłyszał jak mówię, natychmiast powiedział że nie mam co liczyć na wycieczkę. Za to powinnam cały dzień przeleżeć w łóżku. 
- No cóż, następnym razem pojadę - uśmiechnęłam się lekko i zbierając swoje rzeczy wysiadłam z autobusu.
Żabińska osobiście odprowadziła mnie do pokoju żeby mieć pewność że tam dotrę. Gdy już usiadłam w łóżku przyniosła mi tabletki na gardło, które musiałam wziąć. Było strasznie nudno, więc zaczęłam czytać jakąś książkę. No cóż, robiłam to tylko wtedy, kiedy już skrajnie mi się nudziło. Strona za stroną... Jakieś trzy godziny później leżałam gapiąc się w sufit. Ciekawe co oni teraz robią... Pewnie coś fajnego. No ale dlaczego dzisiaj? Próbowałam sobie odpowiedzieć na wiele pytań. 

<Aleks?>