- Okej- uśmiechnęłam się.
Reszta zajęć minęła tak jak zwykle. Wróciłam do swojego pokoju i zaczęłam się szykować. Aleks miał po mnie przyjść za godzinę. Zrobiłam tylko delikatny makijaż i spięła włosy w kucyk. Jakoś szczególnie się nie stroiłam. Co ja gadam, ja nigdy się nie stroję. Zawsze zakładam tylko to co lubię i jest wygodne. Po jakimś czasie usłyszałam pukanie. Przejrzałam się tylko w lusterku i wyszłam na korytarz.
- Gotowa?- spytał.
- Jak najbardziej- uśmiechnęłam się i wyszliśmy z budynku.
<Aleks?>