sobota, 7 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

Gdy nauczyciel ogłosił przerwę, z Ashley usiedliśmy na trawie i rozmawialiśmy. Muszę przyznać, polubiłem ją. Przypomina mi moją siostrę, mają dość podobne charaktery. Przynajmniej tak mi się wydaje. Po jakimś czasie Lesicki ogłosił, że przerwa się skończyła. Z powrotem ustaliśmy w kręgu i uważnie obserwowaliśmy każdy ruch nauczyciela. Po chwili, spojrzałem na Ashlynn i się uśmiechnąłem.

Niestety, Lesiu to zauważył.
- Aleks, proszę do mnie. - odparł dość poważnie krzyżując ręce.
Westchnąłem i podszedłem do niego. Ten zaczął coś tłumaczyć. Nage złapał mnie za ramię i przerzucił przez siebie. Gdy wylądowałem na ziemi, cicho jęknąłem.
- Zawsze bądźcie czujni, bo tak to się skończy. - powiedział patrząc na mnie. - Koniec zajęć. - ogłosił, wszyscy się rozeszli.
Podniosłem się i nagle koło mnie pojawiła się Ash.
- Miała byś może ochotę iść wieczorem do kina? - zaproponowałem lekko się uśmiechając.

Ashlynn?