Cóż, dziewczyna nie miała kolorowej przeszłości. Gdy zauważyłem, że ręce jej się trzęsą, zrobiło mi się głupio, że o to spytałem. Mogłem sobie darować, nagle dzięki mocy, poczułem to co ona. Było to straszne. Wstałem, kucnąłem przed nią i ująłem za ręce.
- Nie martw się, było, minęło. Przepraszam, nie powinienem o to pytać. - powiedziałem z troską w głosie.
Ashlynn?