- Moje życie nie było za ciekawe. Wychowała się w domu dziecka. Nie pamiętam nikogo ze swojej biologicznej rodziny. Gdy skończyłam 13 lat wzięli mnie do siebie jacyś ludzie. Jednak miałam im służyć jako tania siła robocza. Długo to wytrzymywałam, ale kiedy "to" się stało czym prędzej się wyprowadziłam. Długo nie mogłam się pozbierać. Jacyś dobrzy ludzie się mną zajęli. Przez tamto zdarzenie miałam zaburzenia psychiczne lub coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie. Budziłam się w nocy z krzykiem, bałam wychodzić sama z domu. Żyłam w ciągłym strachu. Musiałam uczęszczać do psychologa. W końcu stałam się już normalna. Mimo to czasami jeszcze mam koszmary i budzę się krzycząc. Gdy ta dobra rodzina która się mną zajęła dowiedziała się o moich mocach wysłała mnie do akademii No i tak się tutaj znalazłam- opowiedziałam mniej więcej całą moją historię.
Gdy przypomniał mi się tamten dzień przeszedł mnie nie przyjemny dreszcz, a ręce zaczęły się trząść.
<Aleks?>