niedziela, 8 marca 2015

Od Ashlynn CD Aleksa

- N-nie szkodzi...- wyszeptałam. Wymusiłam delikatny uśmiech.
Po dziesięciu minutach już się uspokoiłam. Między nami znowu trwała cisza. Zaczęliśmy powoli wracać. Nasze dłonie co jakiś czas trącały się. W końcu złapałam jego rękę. 



<Aleks?>