-Ze mną też ok. - uśmiechnęłam się sztucznie. Chłopak miał sympatyczny wyraz twarzy i ładny uśmiech. - Katherin. - Przedstawiłam się.
-Aleks.
-Powinnam już chyba biec dalej. - zarumieniona lekko pobiegłam dalej lekkim truchtem. Włożyłam słuchawki do uszu i włączyłam ulubioną piosenkę do której zawsze biegam. Zaczęłam bawić się dźwiękami. Nie udawało mi się to zbyt często. Wnioskuję to tym, że moja moc nadal jest słaba. Kiedyś posiadałam moc Glamouring'u ale nie umiem już nic z tego wydusić, mam za mało szczęścia w życiu i za dużo przykrych zdarzeń. Po przebiegnięciu 2km wróciłam do Akademii.
i do mieszkania. Co zrobić? Sama nie wiem mogłabym w sumie zaprosić Aleksa na rundkę w jakąś gierkę skoro mam PS4 i Xbox'a One, albo mogę jechać po moją pierwszą w życiu deskorolkę i nauczyć się jeździć, albo najpierw rundka z nim, a potem on mi pomoże wybrać? Tak to będzie odpowiedni wybór. Skupiłam się mocno i dzięki falom dźwiękowym zlokalizowałam jego telefon. Pokój 21 serio? No dobra. Wstałam i pobiegłam co drugi schodek na ostatnie piętro. Wzięłam kilka głębokich oddechów i zapukałam. Otworzył mi nie kto inny jak Aleks.
-Hej... - powitał mnie zaskoczony.
-Cześć miałbyś może ochotę na rundkę w jakąś gierkę na konsole?
-Czemu pytasz?
-No wiesz nudzi mi się, a jesteś jedynym którego znam. - odparłam nieśmiało.
<Aleks?>