- Eee, już gorzej być nie może- odparłam z uśmiechem- A tobie co się stało?
- Małe nieporozumienie...- mruknął trzymając chusteczkę przy nosie, która lekko zabarwiła się na czerwono.
- Małe?- spojrzałam na niego.
- Tak...- odparł krótko.
Nic nie odpowiedziałam. Przytuliłam się łapiąc go za rękę i oparłam głowę o jego ramię.
- Powinieneś bardziej na siebie uważać...- westchnęłam cicho.
<Aleks?>