Zrobiłam tak jak powiedział. Przechyliliśmy się delikatnie w lewo i zaczęliśmy powoli zjeżdżać. Na początku było nieźle, ale gdy zaczęliśmy z czasem nabierać szybkości straciłam równowagę i wywaliłam nas na śnieg. Po drodze kawałek jeszcze się trochę przeturlaliśmy, ale to tylko taki szczegół. Kiedy już się zatrzymaliśmy wybuchnęliśmy śmiechem.
<Aleks? xd>