Od razu ten pomysł przypadł mi do gustu.
- Tak tak! Jestem za!- powiedziałam szybko uśmiechając się.
- Okej. No to dzisiaj mamy wolne- odparł przeciągając się.
Ziewnęłam i usiadłam na łóżku. Podrapałam się w tył głowy i poszłam do łazienki. Gdy przejrzałam się w lusterku wiszącym na ścianie, zorientowałam się że na głowie mam totalną szopę i siano. Na mojej twarzy pojawił się lekki grymas. Wzruszyłam ramionami i wróciłam do chłopaka kładąc się obok niego.
<Aleks?>