- Że co?- spojrzałam na niego śmiejąc się.
- No tak. Skoro wybiera takie kolorki to pewnie to prawda- odparł.
- Eeee okej. No to tam lepiej uważaj- uśmiechnęłam się jeżdżąc dłonią po jego policzku i opierając głowę o jego czoło, po czym pocałowałam go.
<Aleks?>