poniedziałek, 16 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

- A co by mogło się stać? - spytałem odwzajemniając pocałunek, dziewczyna wzruszyła ramionami. - Obiecuję. - dodałem po chwili.
Ze schodów zbiegł Jacek.
- Chodź, bo raczej nie chcesz mieć przerąbane u pedała... - zaczął się śmiać, dając nam do zrozumienia o co chodzi.
- Mówiłem że to pedał. - uśmiechnąłem się. - To pa. - pocałowałem dziewczynę i razem z Jackiem, ruszyliśmy w stronę boiska, które było niedaleko.

Ashlynn?