- Zostańmy dzisiaj w akademii...- powiedziałam zakrywając połowę twarzy kołdrą.
- Na pewno? Nie chciałabyś się gdzieś przejść?- spytał, a ja szybko pokręciłam przecząco głową- Okej.
Leżeliśmy tak jeszcze z godzinę, a potem poszliśmy się przebrać. Gdy Aleks jeszcze się przebierał pościeliłam łóżko i ponownie się na nim położyłam patrząc na sufit.
<Aleks?>