- Czyyliii będziesz mnie teraz wszędzie nosił?- spytałam uśmiechając się.
- Na to wygląda- odparł odwzajemniając uśmiech.
- Okej, w takim razie znieś mnie do pokoju- zaśmiałam się i ujmując jego twarz w dłoniach wpiłam w jego usta.
Chłopak dosyć szybko doszedł do mojego pokoju, gdy weszliśmy chciałam zejść, ale mi nie pozwalał.
- Mówiłem że cię nie puszczę- zaśmiał się.
- Okej, w takim razie poczekamy aż ręce cię zaczną boleć- odparłam z uśmiechem.
Ku mojemu zdziwieniu Aleks usiadł na łóżku przez co siedziałam mu teraz na kolanach, ale nadal mnie nie puszczał.
<Aleks?>