czwartek, 12 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

Uśmiechnąłem się, po czym dziewczyna się do mnie przytuliła. Siedzieliśmy tak dość długo, po czym wróciliśmy do akademii, ponieważ za godzinę, miała się odbyć dyskoteka. Poszliśmy do swoich pokoi się przyszykować. Wziąłem prysznic, ubrałem czarne jeansy, niebieską koszulę w kratkę a pod nią koszulkę.

Będąc gotowy, zostało jeszcze 10 minut. Usłyszałem pukanie do drzwi, a po chwili, w moim pokoju pojawił się Jacek. Miał na sobie jeansy i czerwoną koszulkę. Ruszyliśmy na salę, pomóc w przygotowaniach. Nosiliśmy głośniki itd. [...] Wróciłem do siebie do pokoju, po telefon, który zapomniałem. Aż tam, było słychać głośną muzykę. Wróciłem do sali i podszedłem do Jacka, po jakimś czasie gdy puścili szybszą i rytmiczną piosenkę, postanowiliśmy zrobić mały pokaz. Wszyscy zebrali się w okół nas, a my zaczęliśmy tańczyć, wykonywałem to, co nauczyłem się na treningach.
   
 
Gdy skończyliśmy, wszyscy zaczęli klaskać. Gdy nieco ochłonąłem i puścili wolną piosenkę, zacząłem szukać Ashlynn.
- Zatańczysz? - spytałem uśmiechając się i wyciągając od niej rękę.

Ashlynn?