
Będąc gotowy, zostało jeszcze 10 minut. Usłyszałem pukanie do drzwi, a po chwili, w moim pokoju pojawił się Jacek. Miał na sobie jeansy i czerwoną koszulkę. Ruszyliśmy na salę, pomóc w przygotowaniach. Nosiliśmy głośniki itd. [...] Wróciłem do siebie do pokoju, po telefon, który zapomniałem. Aż tam, było słychać głośną muzykę. Wróciłem do sali i podszedłem do Jacka, po jakimś czasie gdy puścili szybszą i rytmiczną piosenkę, postanowiliśmy zrobić mały pokaz. Wszyscy zebrali się w okół nas, a my zaczęliśmy tańczyć, wykonywałem to, co nauczyłem się na treningach.


Gdy skończyliśmy, wszyscy zaczęli klaskać. Gdy nieco ochłonąłem i puścili wolną piosenkę, zacząłem szukać Ashlynn.
- Zatańczysz? - spytałem uśmiechając się i wyciągając od niej rękę.
Ashlynn?