- Jeszcze pytasz, pięknie. - uśmiechnąłem się.
Z twarzy dziewczyny, nie znikał uśmiech. Cieszyłem się, że podoba jej się prezent, bałem się, że nie trafiłem i nie będzie jej się podobał. Ale na szczęście nie.
- Dziękuję. - powiedziała jeszcze raz, przytulając się do mnie.
- Nie ma za co. - szepnąłem, przytulając Ash.
Ashlynn?