sobota, 7 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

Po zaopatrzeniu rany, podziękowałem. Przez jakiś czas jeszcze rozmawialiśmy, a później, wróciłem do siebie.
- Dobranoc. - uśmiechnąłem się i wyszedłem.
Będąc u siebie w pokoju, wziąłem prysznic, umyłem zęby i poszedłem spać.
** Następnego dnia **
Obudziłem się później niż zwykle, nie zwlekając wstałem i ruszyłem do łazienki. Ubrałem się, umyłem zęby i wyszedłem z Akademii. Szybkim krokiem udałem się na polanę, gdzie odbywały się lekcje samoobrony. Na miejscu, byli już chyba wszyscy, gdy spostrzegłem Ashlynn, podszedłem do niej.
- Hej. - uśmiechnąłem się.
- Cześć. - odwzajemniła uśmiech.
- Jak się spało? - spytałem.

Ashlynn?