Dziewczyna poszła po piżamy i ciuchy na jutro, po tym, poszliśmy do mojego pokoju. Wzięliśmy prysznic, umyliśmy zęby, przebraliśmy się w piżamy po czym weszliśmy do łóżka. Okryliśmy się kołdrą, mocno przytuliłem Ashlynn i lekko pocałowałem w czoło.

- Kocham Cię. - powiedziałem. - Nigdy cię nikt nie skrzywdzi, dopilnuję tego. - wyszeptałem.
Ashlynn? Ojojo <3