Szliśmy lasem, trzymając się za ręce. W pewnej chwili, Lukas i Devil zaczęli się ganiać w okół nas, owijając nasze nogi w smycz. Zaśmieliśmy się, po czym wyszliśmy z uwięzi. Spuściłem moje psy ze smyczy, Ashlynn zrobiła to samo.
- Co będziemy robić później? - spytałem obejmując ją w pasie.
Ashlynn?