Odgarnąłem włosy z twarzy, po czym zakaszlałem.
- To nie było śmieszne. Przestraszyłaś mnie. - uśmiechnąłem się, ochlapując ją wodą.
Dziewczyna zrobiła to co ja, chlapaliśmy się tak dobre pięć minut, jak dzieci. Po jakimś czasie, wyszliśmy z wody. Było tu ciepło, więc powinniśmy dość szybko wyschnąć.
- Umówmy się, że to będzie nasze wspólne miejsce. I nikomu o nim nie powiemy. Ok? - uśmiechnąłem się.
Ashlynn?