Jeździłam bez celu po akademickim parku na desce. Próbowałam tego co nauczył mnie Aleks. Wyminął mnie jakiś chłopak na longboardzie. Uśmiechnął się do mnie i pojechał dalej. Jeździł perfekcyjnie to pewnie brat Aleksa bo wyglądają nawet podobnie. Zatrzymałam się na chwilę bo ochraniacz mi się rozpiął. Usiadłam na desce i zapięłam go ponownie. Chłopak badawczo się mi przyglądał.
<Jacek?>