Nie chciało mi się zbyt do niej iść, ale przez grzeczność, nie zaprzeczyłem. Wieczorem, niechętnie ruszyłem pod jej pokój, ale nie dałem tego po sobie poznać. Nie zdążyłem zapukać, a drzwi już się otworzyły. Usiedliśmy na kanapie i graliśmy w różne gry, tyle że mnie trochę nudziły. Po jakiejś godzinie, wróciłem do siebie do pokoju.
Katie?