niedziela, 8 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

- Nie wiem czy będę potrafił. - zaśmiałem się pod nosem.
- Czemu nie? - spytała.
- Nigdy nie potrafiłem długo ustać w jednym miejscu.
- To cię nauczę. - uśmiechnęła się.
- Skoro tak, to mogę spróbować. - stwierdziłem całując ją. - A jak nam się już znudzi, możemy iść na lody, albo może na ściankę. - zaproponowałem ponownie całując.
Kocham ją, nikt i nic tego nie zmieni. A jak tylko ktoś ją skrzywdzi, pożałuje. Już ja tego dopilnuje.

Ashlynn?