piątek, 13 marca 2015

Od Aleksa do Ashlynn c.d

Po kilku minutach, ruszyliśmy dalej, aż doszliśmy do placu zabaw. Podeszliśmy do bujaczek, zostawiliśmy wózek obok. Wyciągnąłem Szymka i razem usiedliśmy na jednej z bujaczek, a obok nas była Ashlynn. Bujaliśmy się przez chwilę, a później Ash mnie zmieniła. Po jakimś czasie zaczęliśmy iść dalej.
- Chyba serio wkręciłem się w rolę starszego braciszka. - zaśmiałem się, obejmując dziewczynę.

Ashlynn?