- Ja będę u siebie. - szepnąłem całując ją w policzek. - Czekam na ciebie.
- Okey. - uśmiechnęła się.
Wyszedłem z pokoju, a będąc u siebie, przebrałem się. W oczekiwaniu na dziewczynę, usiadłem na parapecie, przyłożyłem głowę do szyby i czekałem.
Ashlynn? No ba :3